niedziela, 5 czerwca 2011
Dziś są twoje imieniny.....
"Miej serce i patrzaj w serce"
Dzieci ze świetlicy życzą księdzu w dniu imienin radości, zdrowia, samych słonecznych dni, uśmiechu, opieki Matki Bożej, wiele łask płynących od Boga; wytrwania i cierpliwości do nas, prosząc o dalszą współpracę z nami. Do życzeń dołączają się wolontariusze. Szczęść Boże.
Gubin, 3.06.2011
Bóg zapłać za piękne życzenia płynące z serc dzieci i wolontariuszy!
sobota, 4 czerwca 2011
Za bułkę dam ci wstęp do pałacu w niebie
Br Tadusz Ruciński
Za bułkę dam ci wstęp do pałacu w niebie.
Kiedy ktoś pytał Majstra Biedę:
- Dlaczego ty nie masz żadnego bagażu?
Ten odpowiadał:
- Czy ktoś widział ptaka z plecakiem albo z walizką na kółkach?
Pytali go też czasem:
- Jak to jest, że ty nic nie masz, a masz szczęście?
Odpowiadał im Majster Bieda:
- Bo szczęście nie lubi tych, co mają wszystko.
Kiedyś gdy prosił piekarza o bułkę, ten zapytał go:
- Czy jesteś żebrakiem?
Majster Bieda na to:
- Nie, jestem królewiczem Bożego królestwa.
Za bułkę dam ci wstęp do pałacu w niebie.
Piekarz pomyślał, że biedak zwariował z głodu, rzucił mu więc dwie bułki i rogalika.
Zdziwiony patrzył, jak Bieda dzieli się z ptakami, szepcze im coś i posyła je jakby do nieba.
W nocy piekarzowi przyśniła się zmarłą matka.
- Synku – powiedziała – tak długo czekałam przed drzwiami do nieba na twój jeden gest dobroci.
I dziś ptaki przyleciały, i opowiedziały Bogu o tych bułkach i rogaliku.
Jestem w niebie!
Ale ty jesteś biedny!
- Jak to? – spytał piekarz – Mam wielką piekarnię
- Tutaj jest tak, że tylko to naprawdę masz, co dasz, a czego poskąpisz, stracisz na amen.
Piekarz na drugi dzień odnalazł Majstra Biedę i zawołał:
- Żebraku!
Ale Bieda się nie zatrzymał.
Kiedy piekarz krzyknął:
- Królewiczu! – ten odwrócił się i powiedział:
- Co, chcesz znów kawałek nieba?
Przyprowadzę ci kilku głodomorów.
Ty im dasz chleba, a Bóg da ci dobroć. Przecież jej nie masz prawie wcale.
================================================================
Co to znaczy, że ktoś w piersi pod koszulą ma całe swoje bogactwo?
Bo ma serce
Kochające
A miłość to największe bogactwo
Kto naprawdę jest biedny?
Ten, kto nie kocha
Co w niebie najbardziej się liczy?
Miłość
Chcecie iść do nieba?
A jak powinniśmy się zwracać do siebie, jak się nazywać?
Królewicz
Księżniczka
A dlaczego tak?
Bo ktoś kto kocha wie, że największy skarb w sercu: MIŁOŚĆ
I idzie do Nieba na spotkanie z Bogiem, który jest samą MIŁOŚCIĄ
Tylko ten się czuje szczęśliwy kto jest kochany i kocha.
A w niebie będzie nas kochał sam Pan Bóg – taaaaaaką miłością!!!!
Dlatego będziemy szczęśliwi.
O czym nie może zapomnieć, o czym zapomniał piekarz?
O uczynkach miłości. Inaczej nie wejdziemy do nieba!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
